sportowy zegarek  dla rowerzysty poniżej 1000 zł

Jednym z ważniejszych akcesoriów ambitnego rowerzysty jest sportowy zegarek. Podjąłem się wyboru zegarka na rower poniżej 1000 zł. W tym budżecie wyboru zbyt wielkiego nie ma, czego efektem jest Amazfit Stratos 3 na moim nadgarstku.

huami amazfit stratos 3

Smartwatch vs zegarek sportowy

Zanim podjąłem się researchu zegarka sportowego na rower, nie wiedziałem, że smartwatch, a zegarek sportowy to NIE jest to samo. Różnice między nimi są jednak coraz mniejsze. Sprytne zegarki nie zawsze są sprytne, a zegarki sportowe najczęściej są drogie. W skrócie można powiedzieć, że smartwatch posiada funkcjonalności podobne do tych w smartfonie. Zegarek sportowy natomiast swoją uwagę skupia na rejestrowaniu aktywności fizycznej szeregiem czujników. Po ukończeniu aktywności dostajemy garść precyzyjnych danych wraz z ich analizą. Oczywiście smartwatche, także zapisują naszą aktywność fizyczną, ale jest to bardziej rekreacyjne podejście do tematu. 

Kluczowe różnice pomiędzy smartwatchem, a zegarkiem sportowym

Jak widzisz jednak coraz częściej smartwatche posiadają cechy zaawansowanych zegarków sportowych i odwrotnie.

Moje oczekiwania wobec zegarka sportowego dla rowerzysty.

Testując różne modele zegarków cieszyłem się jak nastolatek mogąc przez jeden rozmawiać, czy analizując sen wraz z drzemkami na innym. Z czasem jednak jak już znudziłem się tymi wszystkimi niepotrzebnymi dodatkami. Wykrystalizowały się elementy kluczowe w zegarku dla mnie. 

Należały do nich:

Amazfit-stratos3_mapa-gpx

Do dodatkowych funkcji jakie wziąłem pod uwagę należały:

Modele zegarków jakie rozważałem

Garmin, Suuntu

Wiedziałem, że nie chcę żadnych Apple watchów, ni też Samsungów. Z resztą te kosztują sporo. Za to z łezką w oku oglądałem Suuntu 9 i króla zegarków sportowych Garmina Fenix. Słabsze modele Suunto, czyli Sunntu 5 i Suuntu 7 nie spełniały moich wytycznych. Podobnie sprawa się miała w przypadku amerykańskich produktów Garmina. Z jednej strony chciałoby się posiadać wypasionego Garmina z milionem funkcji, z których większość pewnie i tak by się nie odkryło, z drugiej niewiele gorszego Suunto 9 za połowę ceny Garmina.

Wyszedłem z założenia, że albo wszystko albo nic.

Nie dla psa kiełbasa, nie dla prosiąt miód. Jako że cena przekracza mój budżet kilkakrotnie w jednym i dwukrotnie w drugim przypadku, swój wzrok skierowałem w stronę Chin.

Zegarki jakie brałem pod uwagę to sympatyczna marka Huami Amazfit z modelami Verge, T-Rex PRO, GTR 2 i GTR3 i oczywiście Stratos 3. Huawei GT2 i siostrzany Honor. Do kompletu brałem też pod uwagę Chińczyków z Xiaomi i TIC WATCH. 

Kilka z wymienionych zegarków na jakiś czas posiadałem dlatego też mogę wymienić co w poszczególnych modelach mi przeszkadzało i dlaczego metodą eliminacji został ze mną Stratos 3.

Amazfit Verge

Ten zegarek na pewno zachęca ceną. Jest najtańszym z wymienionych. Mimo, iż posiada ładny amoledowy wyświetlacz to jednak jako całość sprawia wrażenie plastikowego i zabawkowego. O dziwo mozna zaimportować pliki GPX, a zegarek sprawnie sobie radzi z nawigacją, co więcej można na nim odbierać połączenia telefoniczne. Verge nie posiada jednak zbyt wielu danych odbytego treningu. Co więcej trzeba go codziennie ładować.

Amazfit GTR 2 i GTR 3.

Długo cieszyłem się tym zegarkiem, naprawdę ładnie wygląda. GTR posiada wypukły wyświetlacz. Jest nim łatwo zahaczyć o przeszkodę, podczas aktywności. GTR posiada tylko jeden przycisk, centralnie umiejscowiony. Posiada także możliwość odbierania i wykonywania połączeń. Nie posiada jednak importu plików GPX. Używa autorskiego systemu PAI do analizy Twojej sprawności.

Amazfit GTR2

Amazfit T-REX PRO

Wygląda trochę jak zegarek Tarzana. Można z nim iśc do lasu, ale już nie do teatru. T-Rex PRO nie posiada także możliwości importu plików nawigacji.

Huawei GT2

Bardzo, ale to bardzo podobał mi się Huawei GT2. Wygląda w miarę uniwersalnie, choć bardziej nadaje się na codzienny casual niż wyrypę na singlach. Posiada wyświetlacz amoled na którym wszystko wyraźnie widać. Jedyny mankament tego zegarka to fakt, że połowa świata obraziła się na tą markę, na czele z jankesami, czego efektem  jest brak bezpośredniej integracji ze stravą. Istnieją jakieś pośrednie rozwiązania, ale dość mam drutowania i klejenia taśmą na co dzień. Tu potrzebuję solidnego rozwiązania. 

W drodze eliminacji na arenie pozostał skromny Amazfit Stratos 3. Niepozorny zegarek z ekranem LCD, którego na początku nawet nie brałem pod uwagę. Mocne kolory amoledów tak mi zawróciły w głowie, że nie zakodowałem faktu iż większość sportowych zegarków wykorzystuje ekrany transfleksyjne. 

Amazfit Stratos 3

Co mnie w nim kręci, a co podnieca.

Cieszę się z tego, że ten zegarek spełnia moje wcześniej wymienione oczekiwania. 

Aplikacja Zepp

Zegarki Amazfita obsługiwane są w telefonie za pomocą aplikacji Zepp. Jest to bardzo intuicyjna apka, która pozwala na zaawansowane analizy danych wykonanego treningu. Posiada też podstawową rzecz, czyli pozwala na integrację zegarka z aplikacją Strava.

Bateria

Na niewątpliwy plus należy zapisać to, że bateria wytrzymuje 5-6 dni przy aktywności 2-3 razy dziennie 2-3 godzin. 

Nawigacja

Mimo, iż nie posiada mapy samej w sobie to można do niego załadować plik z trasą, lub wcześniej zapisany punkt w którym się znajdujesz. Stratos 3 pokazuje linie trasy, nawiguje i ostrzega jeśli zjedziesz z zaplanowanego kursu. Posiada opcję wykrywania aktywnośc,i i z automatu proponuje start. Szkoda, że 3 rodzaje GPSu nie działąją na raz.Ten jest na tyle dokładny, że nie zmieniam trybu na inny niż domyśłny.

huami-Amazfit-stratos3_statystyki
ekran bez podświetlenia w świetle dziennym

Wygląd i wykonanie

Stratos 3 chińskiego producenta to atrakcyjny zegarek sportowy o nowoczesnym wyglądzie. Jego wyświetlacz jest poniżej ramki co w moim przypadku uchroniło go już kilkukrotnie od rozbicia. Przyzwyczaiłem się już do wyświetlacza LCD, który swoje prawdziwe atuty pokazuje w terenie w pełnym słońcu. Koperta produktu Amazfit jest dość spora, więc nie jest to raczej urządzenie dla kobiet, gdyż pokracznie wygląda na drobnym nadgarstku.

Wodoodporność

Zależało mi na tym, aby nie ściągać zegarka na każdym kroku jak tylko będę miał kontakt z wodą. Na szczęście nie kąpie się w domestosie, a piana podczas kąpieli póki co mu nie zaszkodziła. Z tego co kojarzę to kontakt z różnymi środkami myjącymi jest niezalecany.

Aplikacja

Aplikacja Zapp jest przejrzysta  i czytelna. Jeżeli chodzi o wykonaną aktywność to zapisuje ja do aplikacji Zapp która łączy się ze stravą i tam ją eksportuje, co więcej można zobaczyć szereg danych o wykonanym treningu. 

amazfit satystyki
ekran z podświetleniem

Co mnie drażni w Stratosie 3.

Żeby nie było za kolorowo ten zegarek nie jest idealny.

Do minusów Stratosa 3 należy zaliczyć błąd związany z powiadomieniami. Te niekiedy pojawiają się z opóźnieniem, lub też wyskakują niczym Filip z konopii kilka razy. Na szczęście w przypadku połączeń przychodzących wszytko działa bez zarzutu i w momencie kiedy ktoś dzwoni widać to od razu na zegarku. 

Kilkakrotnie zdarzyło mi się podczas jazdy na rowerze przez przypadek wcisnąć jakiś przycisk na zegarku co spowodowało pauzę aktywności. Trochę za łatwo ta pauza przychodzi Straotsowi. Twórcy powinni się zastanowić, czy nie utrudnić tego zadania stosując jakieś combo rodem z Mortal Kombat.

Ostatnią rzeczą na której się trochę zawiodłem jest VO2max. Obliczenie tego parametru możliwe jest tylko i wyłącznie podczas trwania aktywności. Co więcej dana aktywność musi być wykonywana na odpowiednim poziomie intensywności.

Amazfit-stratos3-bez-podswietlenia
Amazfit Stratos 3 plusy dodatnieAmazfit Stratos 3 plusy ujemne (minusy)
długo trzymająca bateriapowiadomienia
import GPXza łatwe pauzowanie aktywności
zapis do aplikacji stravaobliczanie vo2max
rozbudowane statystyki trenigu
nowoczesny wygląd

Amazfit Stratos 3 to dobry zegarek dla ambitnego amatorskiego kolarza używającego Stravę. Patrząc na dużo droższe modele bardziej znanych marek, to pod względem fundamentalnych funkcjonalności wcale od nich nie odstaje.

Jeżeli więc masz ograniczony budżet i nie przeszkadzają Ci wymienione przeze mnie minusy to możesz spokojnie sięgnąć po ten sportowy zegarek dla rowerzysty. Jeżeli masz nieograniczony budżet wybierz Garmina Fenixa w najwyższym modelu. Natomiast najlepszym kompromisem między jakością, a ceną będzie świetny Suunto 9.

Jeżeli uważasz, że ten wpis był dla Ciebie przydatny, możesz postawić mi kawę Postaw mi kawę na buycoffee.to

Powiązane materiały

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *