Lovelec Naos – test i opinia
Lovelec to czeska marka która od kilku lat buduje swoją pozycję w Polsce sprzedając rowery elektryczne bezpośrednio — bez sieci dealerów, bez przepłacania za pośredników. Naos to ich flagowy e-MTB.
Ważna informacja: osobiście testowałem model 2023/2024 z silnikiem DAPU — to jest podstawa tej recenzji. Aktualny model 2025 ma inny silnik (Motinova T1) i kilka innych zmian w specyfikacji — nie jeździłem na tej wersji. Opisuję różnice na podstawie danych producenta.
Werdykt z góry: solidny rower za uczciwe pieniądze

Dane techniczne — porównanie modeli
| Parametr | Naos 2023/2024 (testowany) | Naos 2026 (aktualny) |
|---|---|---|
| Silnik | DAPU, centralny, 95 Nm | Motinova T1, centralny, 90 Nm |
| Bateria | Samsung 21700, 15Ah/540Wh lub 20Ah/720Wh | Samsung 21700, 15Ah/540Wh lub 20Ah/720Wh |
| Koła | 29″ | 29″ |
| Widelec | SR Suntour X1, 100 mm, sprężynowy | SR Suntour X1 Coil, 120 mm, sprężynowy |
| Napęd | Shimano, 10 biegów, 11–42T | Shimano CUES 6000 Shadow+, 10 biegów, 11–48T |
| Hamulce | Tektro, hydrauliczne tarczowe, 180 mm | Tektro HD-T275, hydrauliczne, 180 mm |
| Waga | 22 kg + 3,5 kg akumulator | 23 kg + 3,8 kg akumulator |
| Zasięg | do 130 km (15Ah) / do 170 km (20Ah) | do 130 km (15Ah) / do 170 km (20Ah) |
| Gwarancja silnika | — | 3 lata (Motinova) |
| Cena | ok. 7 500–8 500 zł | 10 999–11 999 zł (katalog) |
Kaseta 11-42T (testowana) / 11-48T (2025):
Zakres kasety 11-42T w połączeniu z silnikiem DAPU wystarczył na wszystkie podjazdy w Beskidzie — motor robi robotę za brakujące przełożenia. Model 2025 z kasetą 11-48T daje jeszcze więcej luzu na stromych wejściach w trybie Eco, kiedy silnik odpuszcza a nogi muszą dociągnąć.
Mostek
Krótki mostek Promax sprawia że rower jest zwrotny i reaguje szybko na ruchy kierownicą — plusem na singlach, na szutrach przy dużej prędkości czujesz nieco mniejszą stabilność niż na dłuższym mostku.
Hamulce Tektro HD-T275:
Hamulce hydrauliczne Tektro z tarczami 180 mm hamują pewnie i mocno — tarcze 180/180 (przód i tył) dają nadmiar siły hamowania jak na ten typ roweru, co przy wadze 25+ kg jest zaletą. Modulacja jest prosta, nie ma tu finezji Shimano 4-tłoczkowych, ale do jazdy rekreacyjnej i szutrów w zupełności wystarczą.
Opony Kenda K1227 29×2.4″:
Kenda 2.4″ to opona do utwardzonych nawierzchni — szuter, leśna droga, twarde singletracki. Na suchym gruncie trzyma dobrze, na mokrych korzeniach i błocie już gorzej — bieżnik jest zbyt gładki w środku żeby działać agresywnie w terenie. Na trasach Beskidu Małego, gdzie jeżdżę głównie, sprawdza się w 90% sytuacji.
Gdzie i jak testowałem (model z DAPU)
Jeździłem na Naosie 2023/2024 lokalnie — szutrowe drogi górskie w Beskidzie Małym i Śląskim. Regularne wyjazdy weekendowe po okolicy, bez wielodniowych wypraw. Bateria 20Ah.
Na szutrach: dobrze. To środowisko w którym ten rower się sprawdza najlepiej. Utwardzone drogi leśne, szutry, spokojniejsze podjazdy — silnik DAPU 95 Nm robi robotę, zasięg pozwala planować długie pętle bez stresu o baterię.
Na singlach enduro: widelec nie ogarnia. Na singletrakach Beskidu Małego z korzeniami i kamieniami sprężynowy widelec (100 mm w modelu 2023) nie radzi sobie tak jak powinien przy wadze 25+ kg roweru. Tył jest sztywny, przód absorbuje za mało — czujesz każdą większą nierówność. To nie jest specyficzny problem Naosa, to ograniczenie każdego ciężkiego hardtaila ze sprężynowym widelcem na bardziej technicznym terenie.
Zjeżdżałem też Twistera na Bielskich Enduro Trails. Na hopkach i w bandach hardtail z widelcem 100 mm daje radę przy spokojnym tempie — nie jest to rower do agresywnego szukania powietrza, ale flow trasę spokojnie ogrywa.
Rodzinnie przejechaliśmy Velo Soła – i tu ten rower się bardzo dobrze odnalazł.
Jeśli jeździsz głównie szutrami, drogami leśnymi i spokojniejszymi ścieżkami — Naos świetnie pasuje. Jeśli planujesz regularnie singletracki z korzeniami i kamieniami — rozważ rower z widelcem powietrznym i damperem czyl i fullsuspension

Silnik DAPU 95 Nm — mocny, ale mniej elastyczny niż markowe
DAPU to japoński silnik centralny, 95 Nm. W terenie czujesz go wyraźnie: duży moment, bezpośrednia reakcja, rower dobrze przyspiesza szczególnie przy wyjechaniu z lasu na utwardzony fragment trasy. W trybie Tour odpowiedź jest w miarę linearna. W trybie Sport wspomaganie wskakuje mocno — na podjazdach to zaleta, na korzeniach w zakręcie wymaga uważności.
Jedna rzecz którą odczuwałem wyraźnie: mniejsza elastyczność niż w markowych systemach. Bosch Performance CX i Shimano EP8 dają bardziej płynną, przewidywalną odpowiedź przy szybkich zmianach tempa i kadencji — szczególnie przy wychodzeniu z zakrętów z podłożem gruntowym. DAPU był potężny, ale mniej „kulturalny”. To różnica którą poczujesz po kilku sesjach porównawczych, nie po pierwszej jeździe.
Wspomaganie tnie się przy 25 km/h dokładnie jak nakazuje prawo — bez niespodzianek.
Zmiana silnika: DAPU → Motinova T1 (model 2025)
Model 2025 przeszedł z DAPU na Motinova T1 (90 Nm, torque sensor, dedykowany MTB). Na papierze: cichy, płynne podawanie mocy, czujnik momentu obrotowego zamiast kadencji. Deklaracje brzmią dobrze.
Nie jeździłem na Motinovie — nie mogę jej osobiście ocenić. Zmiana wzbudziła kontrowersje wśród dotychczasowych właścicieli Naosa. Czy to upgrade czy downgrade w terenie? Trudno powiedzieć bez bezpośredniego porównania — 90 vs 95 Nm to na papierze różnica minimalna, ale charakter silnika może być zupełnie inny.
Ważna zmiana w 2025: napęd Shimano CUES dedykowany rowerom elektrycznym (zamiast standardowego Shimano), kaseta 11–48T zamiast 11–42T (więcej przełożeń na podjazdy), widelec 120 mm zamiast 100 mm.
Model testowany (DAPU): standardowy wyświetlacz LCD — czytelny, ale monochromatyczny. Model 2025 (Motinova): kolorowy ekran TFT DS 8010C z centralnym montażem — wyraźna poprawa względem poprzednika.
Rynek silników e-MTB w budżecie do 7 000 zł — gdzie stoi Naos
Za 6 500–7 000 zł nie kupujesz Bosch Performance CX ani Shimano EP8 — i nie powinieneś tego oczekiwać. To segment budżetowy, gdzie dominują silniki Bafang (M200, M300, M400) i niezliczone chińskie silniki piast tylnych. Tu warto wiedzieć na co trafisz u konkurencji.
Bafang M200 i M300 — najpopularniejsze motory w e-MTB poniżej 7 000 zł — pracują na czujniku kadencji, nie momentu obrotowego. W praktyce: wspomaganie włącza się z chwilowym opóźnieniem po rozpoczęciu pedałowania i nie reaguje na siłę nacisku, tylko na obroty. Na podjazdach działa, ale brakuje naturalności.
Motinova T1 w Naosie ma czujnik momentu obrotowego — to standard wyższego segmentu, tu jest wyjątkiem. Silnik reaguje na to ile naciskasz, nie tylko czy pedałujesz. Różnicę czujesz od pierwszego podjazdu, szczególnie na zmiennym terenie.
Drugie porównanie: Shimano CUES z kasetą 11–48T i hydrauliczne Tektro HD-T275 za tę cenę to komponenty których nie spotkasz w budżetowej konkurencji — tam zazwyczaj lądują mechaniczne hamulce i napęd bez sprzęgła.
Krótko: przy cenie ok. 6 500 zł z promocją Naos oferuje silnik i osprzęt z klasy wyżej niż większość konkurencji w tym budżecie. Zestawianie go z Boschem czy Avanoxem nie ma sensu — to inne półki cenowe. Pytanie brzmi czy ktoś inny daje tyle samo za podobne pieniądze, i tu Naos wypada dobrze.

Zasięg — duży, marketingowe liczby jak wszędzie
Z baterią 20Ah producent podaje zasięg do 170 km. W praktyce na moich trasach w Beskidzie Małym:
- Tryb Eco, spokojne szutry → ok. 100–120 km realne
- Tryb Tour, teren mieszany, szutry + leśne drogi → 55–75 km
- Tryb Sport/Turbo, górskie podjazdy → 30–45 km
Jeżdżę z baterią 20Ah — na 4-godzinny wyjazd w trybie Tour nie muszę martwić się o zasięg. Polecam wersję 20Ah jeśli planujesz całodniowe wyprawy, różnica w cenie (ok. 1 000 zł) zwraca się szybko.
Zawieszenie — przód pracuje, tył zawsze odczuwalny
Model 2023 (testowany): SR Suntour X1, 100 mm, sprężynowy. Blokada na kierownicy działa sprawnie — jeden klik przy podjazdach asfaltowych. Na szutrach i leśnych drogach: wystarczający. Na singlach z korzeniami: ograniczenia sprężynowego amortyzatora przy wadze roweru są odczuwalne.
Model 2025: SR Suntour X1 Coil, 120 mm — większy skok, poprawa. Nadal sprężynowy — krok w dobrym kierunku, ale nie rewolucja.
Naos to hardtail. Na typowych leśnych i szutrowych trasach sztywny tył daje bezpośrednie poczucie roweru i jest OK. Przy bardziej technicznych odcinkach trzeba aktywnie absorbować nierówności ciałem — to cena za prostotę i wagę (relatywnie do FS).
Co lubię, czego nie lubię
Lubię:
- Duży zasięg — z 20Ah baterią nie stresowałem się podczas długich tras w Beskidzie
- Moc DAPU — na szutrowych podjazdach rower naprawdę wyrywa do przodu
- Jakość ramy — spawy, wykończenie, geometria bez zarzutów
- Bezpośrednia sprzedaż — kupujesz bez pośrednika, serwis gwarancyjny przez Lovelec
- Bateria zintegrowana w ramie — czysto i profesjonalnie
Nie lubię:
- Widelec sprężynowy na singlach — na bardziej technicznych odcinkach Beskidu odczuwalne
Dla kogo Lovelec Naos?
Polecam jeśli: szukasz e-MTB do jazdy po szutrach, leśnych drogach i pagórkowatych trasach bez agresywnych singletracków. Zasięg i moc są naprawdę dobre. Akceptujesz że to hardtail ze sprężynowym widelcem.
Nie polecam jeśli: jeździsz regularnie po singlach z korzeniami i kamieniami, potrzebujesz przewidywalnego wspomagania od pierwszej jazdy (Bosch/Shimano są bardziej kultywowane).
W promocyjnej cenie Lovelec ze swoim wyposażeniem wypada świetnie.
Ceny i gdzie kupić
Lovelec sprzedaje bezpośrednio przez lovelec.pl — bez sieci salonów, serwis przez kuriera.
- Naos 2025 z baterią 15Ah: 10 999 zł katalog / ok. 6594 zł z rabatem
- Naos 2025 z baterią 20Ah: 11 999 zł katalog / ok. 7199 zł z rabatem
- Gwarancja: 3 lata silnik, 2 lata części i akumulator, dożywotnia rama
W skrócie
W cenie promocyjnej ok. 6 500 zł Lovelec Naos to jedna z lepszych opcji na rynku jeśli szukasz e-MTB do jazdy po pagórkach i szutrach — za tę kwotę trudno dostać silnik z czujnikiem momentu obrotowego, hydrauliczne hamulce i napęd Shimano CUES jednocześnie. Jeśli trafisz na kod OKAZJA2025, kupujesz rower za który producent normalnie chce 11 000 zł — i przy tym porównaniu rachunek wygląda zupełnie inaczej.
Sprawdź Lovelec Naos na Allegro
FAQ
Czym różni się Naos 2023/2024 od Naos 2025?
Główne zmiany: silnik DAPU 95 Nm → Motinova T1 90 Nm, widelec 100 mm → 120 mm, napęd Shimano standardowy → Shimano CUES dedykowany e-bike, kaseta 11–42T → 11–48T, wzrost wagi o ok. 1 kg
Czy Lovelec Naos nadaje się na single tracki?
Na łagodniejszych — tak. Na bardziej technicznych z korzeniami i kamieniami — sprężynowy widelec i brak tylnego zawieszenia są odczuwalne. To ograniczenie hardtaila w tej konfiguracji, nie specyficzny problem Naosa.
Czy Lovelec Naos nadaje się do codziennych dojazdów?
Technicznie tak — geometria jest w miarę komfortowa. Ale to rower MTB, do dojazdów lepiej pasuje Lovelec Komo lub Neutro SUV (trekking z bardziej pionową pozycją).
👉 Lovelec Scramjet 26 Junior – test elektrycznego MTB dla dzieci
Wpis we współpracy z marką Lovelec



Dodaj komentarz